czwartek, 30 marca 2023

Tato



 Dziś jest już 30 marzec 2023 roku.....7 lutego umarł mój tato.....Tato, który z całą swoją łagodnością i pokorą spędził leżąc ponad siedem lat...Tato, którego ciągle słyszę, do którego nadal mówię i którego ciągle opłakuję. Tato, który był mi najbliższym człowiekiem, którego poczucie humoru do ostatnich dni ...brzmiało w Jego słowach. Oboje najbardziej na świecie baliśmy się szpitala...owej umieralni...pozbawionej prywatności i poczucia godności. Bóg postanowił jednak by właśnie tam...po czterech dniach pożegnał się z tym światem. Mam nadzieję Tato, że się szybko zobaczymy...bo nie umiem być bez Ciebie. Tęsknota wywraca mi bebechy i poraża swoim skazaniem na beznadziejne trwanie.
Nie zostawiaj mnie w tym bagnie...w tym jakże obcym świecie ...obcym i Tobie i mnie....Tato...ja tylko trochę poudaję, że wszystko jest już ok....a Ty mnie zawołaj.